Komputrowe dylematy ;)

wszystko, co chcielibyście wiedzieć o technice, ale boicie się zapytać
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nordenvind
Posty: 2568
Rejestracja: 01.2019

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1571

Post autor: nordenvind » 31 maja 2020, 18:43

Brzmi lepiej.Którą wersję ?
"nie ma żadnego szczególnego powodu, aby szukać sensu"

Awatar użytkownika
gavin
Zelur nivag
Posty: 6530
Rejestracja: 10.2017

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1572

Post autor: gavin » 31 maja 2020, 19:10

jakiekolwiek ubuntu

Awatar użytkownika
vid3
Posty: 5904
Rejestracja: 07.2017
Lokalizacja: Miasto robotnicze

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1573

Post autor: vid3 » 01 cze 2020, 22:15

Pewien temat co chwila odżywa u mojego pracodawcy.
Muszę się temu przyjrzeć i coś zaproponować.
Mianowicie jest w budynkach sieć pseudo strukturalna.
Stanowiska są okablowane a szafy ze switchami połączone światłowodami.
Oprócz tego funkcjonuje jakaś popaprana centrala telefoniczna a nikt nie wie którędy puszczone są kable telefoniczne i pod którą warstwą tynku.
Myślałem o czymś takim jak modułowa centrala telefoniczna której elementy dałoby się wstawić do szafki 19" i całość spiąć za pomocą VLANu.
Nie chcę od razu wchodzić w VOIP ale mogła by to być dodatkowa funkcja którą powoli można by wdrażać na zasadzie ładniejszy telefon dla dyrekcji i sekretariatu dla plebsu zwykły CB z DTMF.
Macie jakieś namiary?

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 27348
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1574

Post autor: wpk » 01 cze 2020, 22:21

Przekazałem Twoje pytanie, czekamy na odpowiedź.

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 27348
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1575

Post autor: wpk » 03 cze 2020, 07:34

Krzysiek, Father Admin odpisał:

"poproszę o parę danych do przemyśleń

ile lokalizacji (szaf)
po ile linii wewnętrznych na lokalizację (szafe)
co przychodzi z "miasta" (PSTN/ISDN) ?"

Awatar użytkownika
cybulski
tekstylny z aktówką
Posty: 912
Rejestracja: 06.2019
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1576

Post autor: cybulski » 03 cze 2020, 08:12

Jeśli numery są w Orange i okablowanie już jest, i jest światłowód, to bardzo łatwo przejść na VoIP w Orange z tymi samymi numerami, centrala wirtualna. Orange daje telefony IP.

Dodano po 6 minutach 27 strzałach znikąd:
Niestety to nie zawsze jest, stanowisko z telefonem musi mieć dwa gniazda rj45 (ew. switche przy biurku, podnoszą koszt).

Dodano po 26 minutach 54 strzałach znikąd:
W Orange to się nazywa BKO biznowowa komunikacja. U mnie była sytuacja 2 lata temu taka że jedna lokalizacja przenosiła się w dwie i trzeba było bardzo szybko zrobić telefony które były spięte jedną centralą w dwóch lokalizacjach. Zrobiłem to z BKO orange, chyba w miesiąc.

Awatar użytkownika
vid3
Posty: 5904
Rejestracja: 07.2017
Lokalizacja: Miasto robotnicze

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1577

Post autor: vid3 » 03 cze 2020, 15:25

Lokalizacji (szaf) byłoby ze 4.
Do jednej szafy maksymalnie 8 linii.
Z miasta przychodzą dwie linie PSTN.
Jedną odbiera sekretarka i przełącza na każdy inny dowolny numer.
Drugą odbiera kobitka z innego działu i też przełącza do osoby zainteresowanej.
Kiedyś był uruchomiony system głosowy co mówił co pod jakim numerkiem jest.
Ale wkurwiał ludzi i narażał na koszty. Bo zanim powiedział co gdzie to opłata + VAT leciała co niektórym.
W końcu się zjebał a ja nie mam cierpliwości by go programować od zera za pomocą książki kodów jak na jakimś zardzewiałym ubocie.

No i nie jest to robota na już. Rozważam na razie możliwości.
Temat czasami odżywa. Szczególnie po burzy. Jak się centrala wzbudzi i trzeba twardy reset zrobić.
Ale ostatnio pogoda jest mało burzliwa.

O Voipie myślałem.
Tylko jest taka sytuacja ... są pomieszczenia w którym biurka mają 4 kobitki.
Z tym, że zwykle jest jedna obecna albo dwie.
I w zupełności wystarcza im jeden telefon bez drutu. - słuchawkę bierze ta która akurat jest.
Bez sensu jest stawiać tam 4 telefony na każdym biurku.
Ewentualnie (tak jak jest teraz) są 2-3 telefony zrównoleglone na jednym numerze.

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 27348
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1578

Post autor: wpk » 03 cze 2020, 16:11

OK, przekazuję.

Awatar użytkownika
cybulski
tekstylny z aktówką
Posty: 912
Rejestracja: 06.2019
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1579

Post autor: cybulski » 03 cze 2020, 16:25

Voip jest łatwiejszy niż myślisz, mozna wszystko po ludzku ustawić na wirtualnej centrali, jest kilka przyddatnych opcji. Jak masz pokój i 4 kobitki a potrzeba jeden telefon tam wstawić to wstawiasz jeden Voip (a to już inna kwestia ile tam będzie przekierowanych numerów i w jaki sposób) Voip upraszcza poważnie temat.
Mnie wkurwiają centrale i wywalam je gdzie mogę, bo albo coś się spali raz na jakis czas albo sie zawiesi, wymiana modułu podnosi koszt roczny. A Voip to jak masz światłówód to najlepsze rozwiązanie, Aha - nie cierpię tych magików od telefonów, mają jedną parę kabli w przewodzie a zgrywają mądrali z tą przestarzałą technologią, wolę to mieć na srkętce wszysto w znanym sobie informatycznym standardzie ;)

Dodano po 14 minutach 8 strzałach znikąd:
Można np. bardzo łatwo ustawić zasady kolejności dzwonienia jeśli jest zespół, gdzie ma dzownić jak po kilku dzwonkach nie odbiera (np na komórkę albo na grupę).
Zapowiedź wgrywasz z pliku np. mp3 i łatwo ustawić "numerki" do zapowiedzi. Ja nie widzę obecnie zalet standardowej centrali.

Awatar użytkownika
nordenvind
Posty: 2568
Rejestracja: 01.2019

Re: Komputrowe dylematy ;)

#1580

Post autor: nordenvind » 04 cze 2020, 00:11

E...tam, takie centrale....
Najstarszą którą znam to Strowger, dwie miejskie opierały się na tym systemie. Obsługiwały po kilka tysięcy numerów.
Jedna z nich miała zasilanie awaryjne z generatora napędzanego silnikiem z czołgu T34. Podczas przerwy w dostawie prądu cały budynek trząsł się :mrgreen:

Tak to z grubsza wyglądało

Komentarz tego "młodzika" o jakimś super nadzwyczajnym zastosowaniu Strowgera jest kompletną bzdurą.
To były normalne cywilne urządzenia miejskie.

Trzy nowsze centrale zbudowano na francuskiej licencji Pentaconty.
Miałem tą przyjemność "opiekować" się jedną z nich. O ile pamiętam moja luba obsługiwała około 10tyś numerów.
Same urządzenia zajmowały dwa piętra dosyć dużego budynku.
Pracy było niewiele zwłaszcza w nocy, właściwie same badania. Rano i po południu dodatkowo zlecenia sprawdzenia konkretnych numerów z biura napraw.
Jedynie co mogło nie zadziałać, to przekaźnik który przeważnie "skleił się". Trzeba było prześledzić całą "sznurówkę"
połączeń i uzdrowić szkodnika, jednego z tysięcy. Tera wszystko można pewnie zmieścić w jednej walizce.... albo w chmurze :mrgreen:
"nie ma żadnego szczególnego powodu, aby szukać sensu"

ODPOWIEDZ