Rowerowe dyr-dymały
-
gavin
Re: Rowerowe dyr-dymały
a w PL są ogólnie takie góry co w szosie 1:1to mało?
-
zdyboo
Re: Rowerowe dyr-dymały
Nie wiem, nie mam szosy.
Jednak podjazdy powyżej 16% to już robię z przerwami. Jak mi pulsometr pokazuje dwójkę z przodu to jednak czas na postój. Jak jebnę zawał w lesie to mnie pewnie po kolejnych roztopach znajdą.
Są podjazdy ponad 20%, ale osobiście znam takie tylko w lesie i mimo wybrukowanej nawierzchni i przełożenia 32x50 kończyło się wypychem.
Jednak podjazdy powyżej 16% to już robię z przerwami. Jak mi pulsometr pokazuje dwójkę z przodu to jednak czas na postój. Jak jebnę zawał w lesie to mnie pewnie po kolejnych roztopach znajdą.
Są podjazdy ponad 20%, ale osobiście znam takie tylko w lesie i mimo wybrukowanej nawierzchni i przełożenia 32x50 kończyło się wypychem.
-
gavin
Re: Rowerowe dyr-dymały
Zdybuś Białasek powrócił do WRO. Wypatruj 

-
zdyboo
Re: Rowerowe dyr-dymały
Haha, nie jest łatwo odciąć się od korzeni.
-
cz4rnuch
Re: Rowerowe dyr-dymały
Niestety nie jest. Przednie jest git, ale w tylnym chyba grubszy problem, bo jak na moje oko laika przepuszcza nie taśma, nie opona, a zyebana obręcz. Zresztą popaczta na zdjęciu, wygląda jakby gdzieś na łączeniu były dwie mikro dziurki.

Podkleiłem w tym miejscu i trochę dolałem mleka, ale jestem pewny, że niczego to nie naprawi, no chyba, że mleko potrafi też łatać dziury w aluminium (o ile dobrze zgaduję ofkors). Jeśli to faktycznie obręcz to da się coś z tym zrobić? Nie mówię, że własnoręcznie, ale czy w serwisie mogą jakoś zadziałać? Jutro bym sobie do nich podjechał, bo mam ostatni dzień wolnego.
-
zdyboo
Re: Rowerowe dyr-dymały
W sumie to nie wiem. Chyba bym próbował z szerszą taśmą. Bo na pewno mleko nie zalepi amelinium.
-
cz4rnuch
Re: Rowerowe dyr-dymały
W linku poniżej ktoś miał podobny problem:
https://www.forumrowerowe.org/topic/141 ... %85czeniu/
Mogę prosić o wyjaśnienie co to znaczy "zrób ghetto"?
https://www.forumrowerowe.org/topic/141 ... %85czeniu/
Mogę prosić o wyjaśnienie co to znaczy "zrób ghetto"?
-
zdyboo
Re: Rowerowe dyr-dymały
Mnie się przypomniało, że ja w kołach Mavic AllRoad mam na łączeniu obręczy naklejoną od zewnątrz taśmę.
Ghetto - to tubless po taniości, wentyle wycinasz ze starych dętek, zamiast specjalnej taśmy obręcz oklejasz srebrną lub czarną taśmą MacGyvera czy nawet kilkoma warstwami izolacji. Chyba tylko mleko lejesz jednak specjalne do kół, a nie łaciate.
Dodano po 2 minutach 7 strzałach znikąd:
Natomiast w kołach DT Swiss X1700 nie ma niczego naklejonego od zewnątrz na łączeniu obręczy.
Ghetto - to tubless po taniości, wentyle wycinasz ze starych dętek, zamiast specjalnej taśmy obręcz oklejasz srebrną lub czarną taśmą MacGyvera czy nawet kilkoma warstwami izolacji. Chyba tylko mleko lejesz jednak specjalne do kół, a nie łaciate.
Dodano po 2 minutach 7 strzałach znikąd:
Natomiast w kołach DT Swiss X1700 nie ma niczego naklejonego od zewnątrz na łączeniu obręczy.
-
cz4rnuch
Re: Rowerowe dyr-dymały
Rozumiem. Czyli zrób ghetto przy łączeniu koła, to po prostu jakieś wyklejanki. W sumie nie mam nic do stracenia. Jak nie wyjdzie to będę miał półtublesa.Tylko na przednim kole 
- wpk
- wpkx
- Posty: 39065
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Rowerowe dyr-dymały
O, nowe powiedzonko.
- Zrobić Sajgon...
- Zrobić wiochę...
- Zrobić bydło...
- Zrobić jesień średniowiecza...
- Zrobić getto!

- Zrobić Sajgon...
- Zrobić wiochę...
- Zrobić bydło...
- Zrobić jesień średniowiecza...
- Zrobić getto!