Przereklamowana - albo i nie. Wiele cyfrówek startuje od ISO 200. Jak chcesz zrobić zdjęcie bokehowe przy 1,4, nagle okazuje się, że brakuje migawki, że trzeba używać czarnych filtrów, itd.
Ja oczywiście nie mam nic przeciwko tradycyjnej tarczy czasów, bardzo fajnie, ale wprowadziło to "dualizm" ustawień.
Może zresztą i dobrze? W końcu chodzi o to, żeby dostosować aparat do swoich upodobań. Jeśli można w lepszych Nikonach ustawić sobie kierunek obrotu pokręteł itp., czy np. wybrać, czy woli się ustawianie przysłony pierścieniem na obiektywie czy pokrętłem na aparacie, czy zamienić miejscami funkcje przedniego i tylnego pokrętła, to w sumie dobrze, że są takie możliwości. Gorzej, jak człowiek się przyzwyczai, i weźmie do ręki inaczej ustawiony aparat - i nagle nic nie działa tak, jak się spodziewamy.
