Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Mógłbyś powiedzieć, że wisi, gdybyś miał na suficie.
Czekaliśmy.
Czekaliśmy.
- von Boroszlo
- Posty: 1239
- Rejestracja: 09.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Ja mam taki soft w telefonie do sterowania tymi chipami przez bluetooth.
Działa świetnie. Niestety tylko z bliska.
Działa świetnie. Niestety tylko z bliska.
Gundrum von Grynberg
-
nordenvind
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Za tydzień mam drugą dawkę i przechodzę na pełne zdalne sterowanie 
-
zdyboo
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Ja dopiero 10 lipca drugą dawkę mam, ale planuje na początku czerwca zadzwonić na 989 i wyżebrać przyspieszenie.
-
cz4rnuch
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Dla Zenka ponoć dłuższy okres pomiędzy dawkami jest optymalny i robi sporą różnicę więc jeśli Ci się nie spieszy i nie potrzebujesz np. na jakiś wyjazd to chyba nie ma co poganiać. U mojego brata w GB szczepią w większości AZ i z tego co policzyli, a mieli na czym pracować, bo królików doświadczalnych mają już od groma, to jednak bardziej opłaca się poczekać z drugą dawką, bo efekt jest lepszy. Przy założeniu, że za pół roku wszystkiego szlag nie trafi i nie trzeba się będzie na nowo szczepić ofkors.
PS A Aneczki brat 2 dni temu szczęśliwie zaszczepiony moderną. Bardzo sobie chwalił, bo zero sajd effektów. Do dziś gdy wrócił ze spaceru z zakrwawioną głową, bo mu się po drodze zemdlało.
PS A Aneczki brat 2 dni temu szczęśliwie zaszczepiony moderną. Bardzo sobie chwalił, bo zero sajd effektów. Do dziś gdy wrócił ze spaceru z zakrwawioną głową, bo mu się po drodze zemdlało.
-
gavin
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
spacery szkodzo!
- von Boroszlo
- Posty: 1239
- Rejestracja: 09.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Testowałem to zdalne sterowanie dzisiaj więc to może być moja wina.
Gundrum von Grynberg
- sorevell
- Posty: 2588
- Rejestracja: 11.2016
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Szpachlowanie z agregatu jest spoko, szczególnie w domu jednorodzinnym czy mieszkaniu, gdzie nie masz na wierzchu instalacji, które mimo zabezpieczania i tak się ubrudzą.nordenvind pisze:Karva, ogarniam wykończeniówkę. F całej chałupie jest podłogówka i pytanie czy warto kupić pod panela podłogowego ten 6krotnie droższy w porównaniu do standardowego podkład polystyrenowo krzemowy ? Jak te cyferki w termoprzewodnośi przekładaja się na oszczędność energii i efektywność ogrzewania. Na razie zgrałem termin z ekipą od szpachlowania i malowania agregatem i innymi szpejami, liczę na lepszą jakość wykończenia i przede wszystkim krótszy termin realizacjiNajwarzniejsze , że kafelkarz też dogadany. No i leczę zakrzepicę po RNa...ech...
Między szpachlowaniem a malowaniem powinien być jeszcze, zwykle pomijany, etap gruntowania. Bezpośrednie pomalowanie, szczególnie agregatem, nawet odkurzonych po szlifie ścian oznacza złażenie farby płatami z byle powodu w późniejszym okresie.
Malowanie agregatem oznacza też, że każda ręcznie wykonana poprawka będzie widoczna bardziej niż na ścianach malowanych wałkiem.
-
zdyboo
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
A to cenna uwaga, dzięki.cz4rnuch pisze: 27 kwie 2021, 22:04Dla Zenka ponoć dłuższy okres pomiędzy dawkami jest optymalny i robi sporą różnicę więc jeśli Ci się nie spieszy i nie potrzebujesz np. na jakiś wyjazd to chyba nie ma co poganiać.
Myślałem, że u nas dają maksymalne czasy oczekiwania między dawkami dla każdej ze szczepionek, głównie po to by nie blokować dawek dla chętnych. Choć to mi trochę nie pasuje do tego co mówili na początku, że przy szczepieniu pierwszą dawką od razu zabezpieczają też drugą, żeby się nie zdarzyło, że ten kto wziął pierwszą nie dostanie drugiej. No i, im młodsze grupy wiekowe tym mniej chętnych do szczepienia.
Zresztą z tego co czytałem UE może się wycofać ze szczepionek AZ i J&J, ale tu chodzi głównie o niestabilność dostaw. Choć jak przeczytałem, że mają też sypnąć kasą Pfizerowi to się zastanawiam czy, aby na pewno chodzi tylko o problemy z dostawami. Podobno też KE chce ujednolicenia sposobu szczepienia AZ we wszystkich krajach, część krajów ze względu na ryzyko zakrzepicy AZ szczepi tylko starszych ludzi.
Efekty uboczne to jest bardzo indywidualna sprawa. Moi rodzice jeszcze przed świętami byli po dwóch dawkach Moderny. Tatę tylko ręka bolała po obu dawkach, mama po pierwszej dawce miała gorączkę i jeden dzień przeleżała, po drugiej dawce była tylko lekko przymulona na drugi dzień. Szczepili się pod wieczór, nie w środku dnia jak ja.
Kolegę, który szczepił się w niedzielę tak bolała ręka, że nie mógł spać. Moją kierowniczkę podobnie jak mnie, trochę bolała ręka, głównie przy ruszaniu.
Tu jednak wychodzi krótki czas wprowadzenia leku do obiegu. Brakuje tych lat, które normalnie poświęca się na badania i testowanie co powoduje konkretne efekty uboczne.
Mam też kolegę, który jest uczulony na jad pszczeli. Dowiedział się o tym dwa lata temu, jak późnym latem w górach użądliła go pszczoła, dostał wstrząsu i mało brakowało by zszedł. Mnie mocno pytali o alergie, ale szczęśliwie żadnych nie posiadam. Natomiast koledze, lekarze od odczulania nie zabronili się szczepić, ale ma mieć ze sobą adrenalinę i powinien zamiast 15 minut, posiedzieć tam do 3 godzin.
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
My jak na razie mamy typowe, lekkie objawy jak po stłuczeniu - czujemy coś tam przy ruszaniu ręką, tylko siniaka brak.
Wg mnie to norma po każdym szczepieniu, a nie tylko czipem na kowid, ale ja się ostatnio szczepiłem w dzieciństwie, więc nie pamiętam.
Wy obieżyświaty do niedawna robiliście to co miesiąc, więc potwierdzicie czy zaprzeczycie?
Wg mnie to norma po każdym szczepieniu, a nie tylko czipem na kowid, ale ja się ostatnio szczepiłem w dzieciństwie, więc nie pamiętam.
Wy obieżyświaty do niedawna robiliście to co miesiąc, więc potwierdzicie czy zaprzeczycie?