Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
- cichykot
- Tamarukam
- Posty: 1926
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: zewszont
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
jak u kogo. ta pogoda
mów pan za siebie.
u mnie kto by się spodziewał, angliczańska.
dobrze, że winko z południa, to od razu promyki słońca pomykają po domu.
mów pan za siebie.
u mnie kto by się spodziewał, angliczańska.
dobrze, że winko z południa, to od razu promyki słońca pomykają po domu.
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
To nie lepiej se było wody ognisty nalać?
- vid3
- Posty: 8739
- Rejestracja: 07.2017
- Lokalizacja: Miasto robotnicze
- Kontakt:
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
A suweren ciepłego Lecha wali...
- cichykot
- Tamarukam
- Posty: 1926
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: zewszont
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Wojtuś, ja ostatnio coś mocniejszego od wina piłem chyba w 2009.
ja alkoholik piwny jestem
- von Boroszlo
- Posty: 1239
- Rejestracja: 09.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Piwo to nie alkohol.
Jakieś 50 km rowerkiem zrobiłem, połowę po leśnych ścieżkach. Po drodze dwie karczmy i beach bar więc było gdzie się nawodnić. Tylko teraz nie wiem czy iść spać, czy pić dalej.
Pogoda jest w każdym razie wspaniała.
Jakieś 50 km rowerkiem zrobiłem, połowę po leśnych ścieżkach. Po drodze dwie karczmy i beach bar więc było gdzie się nawodnić. Tylko teraz nie wiem czy iść spać, czy pić dalej.
Pogoda jest w każdym razie wspaniała.
Gundrum von Grynberg
- cichykot
- Tamarukam
- Posty: 1926
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: zewszont
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
pić.
od alkoholu jeszcze nikt nie umarł, za to niejeden się urodził.
pić.
od alkoholu jeszcze nikt nie umarł, za to niejeden się urodził.
pić.
- Owain
- Nasz Czelnik
- Posty: 14733
- Rejestracja: 11.2016
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Ja w dzień szczepienia walnąłem 11 browców. Piwo to jest alkohol. I chyba chip się zbuntował.
Sowy nie są tym, czym się wydają...
- vid3
- Posty: 8739
- Rejestracja: 07.2017
- Lokalizacja: Miasto robotnicze
- Kontakt:
- Owain
- Nasz Czelnik
- Posty: 14733
- Rejestracja: 11.2016
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Po. A trzeba było przed? Kurwa...
Sowy nie są tym, czym się wydają...
