cz4rnuch pisze: 22 paź 2021, 10:14
I tak nie posłuchasz. Pytasz co kupić, jaki rower, co do roweru, odpowiedzi dostajesz, a potem znowu pytasz o to samo. Próżny trud. Szanuj nasz czas. Przecież sam widzisz, że my tu o poważnych rzeczach rozmawiamy.
danz1ger pisze: 22 paź 2021, 10:37...Myślałem, że to saloon ale wygląda, że stypa.
Niezależnie od tego co sobie myślałeś odpowiem na poważnie. Mnie nie przeszkadzają same podśmiechujki tylko ich stężenie w tym wontku. I nie przeszkadzają aż tak jak się niektórym może wydawać, ale też i mogę (chyba) sobie od czasu do czasu napisać, że mnie to z lekka drażni? No chyba, że kogoś aż tak bolą te połajanki to wtedy przestanę. Po prostu myślałem, że mimo wszystko Wojtek jakoś to zniesie. Wojtku jeśli przesadziłem i nie możesz się otrząsnąć z tego co wyżej napisałem to obiecuję, że do niedzieli do niczego się już nie przypierdolę
cz4rnuch pisze: 22 paź 2021, 10:18
Płatne to czy darmowe? I w czym lepsze od map czy lub kompota?
Darmowe i płatne. Inne, to raczej do chwalenia się jazdą niż do planowania, choć chyba w wersji płatnej jest też możliwość planowania tras. Planowanie o tyle fajne, że, choć mogę się mylić, planujesz po odcinkach, które już ktoś przejechał, zatem jest to jakiś wyznacznik czy da się tam rowerem.
Ja od kilku lat używam tylko do statystyki jazdy. Ściganie i związane z tym charakterystyki mnie nie interesują.
Wracając z pracy usłyszałem jednak, że przednia tarcza lekko obciera. Trza byndzie wyregulować. Stravy nie znam, kiedyś korzystałem z endomondo do biegania, chyba podobna apka, ale później jakoś to okroili, jeszcze później zrobili płatne i zrezygnowałem. I w sumie też korzystałem tylko do sprawdzania czasów i innych statystyk. Zainstalowałem jakąś darmówkę, ale i tak nie mam się czym pochwalić Dziś 4,5km w deszczu i cała morda w błocie. Piździ, ziater, minus lekkiego roweru, że mocniejszy podmuch i się zataczam jak pijany.
Tak, podobne do endomondo. Ma zdefiniowanych szereg aktywności. W zasadzie można wrzucić wszystko co masz zarejestrowane odbiornikiem GPS lub nawet bez GPS, bo ludzie wrzucają pływanie w basenie na przykład.
Regulację hebla najprościej przeprowadzić luzując śruby trzymające zacisk lub te trzymające adapter tak, aby zacisk mógł się swobodnie poruszać na boki. Potem zaciskasz klamkę hebla i lekko dokręcasz śruby. Obracasz kołem, jak nie ociera, to dokręcasz śruby. Tylko, że to nie zawsze daje radę i czasem się trzeba chwilę naustawiać ręcznie zanim będzie dobrze.
U mnie tarcze przestały dzwonić dopiero jak powymieniałem je na takie z dużym aluminiowym pająkiem. Takie tarcze są znacznie sztywniejsze i przy dobrze ustawionym zacisku nie dzwonią przy żadnej z prędkości.
Zabawa z wiatrem to się zaczyna jak wstawisz koła na wysokiej obręczy. Ja mam tylko 35 mm, co w szosowym świecie nawet nie jest uznawana za wysoką obręcz, ale mam też więcej opony niż typowa szosa i czasem czuję jak wiatr próbuje obrócić przednie koło.
danz1ger pisze: 22 paź 2021, 10:37...Myślałem, że to saloon ale wygląda, że stypa.
Niezależnie od tego co sobie myślałeś odpowiem na poważnie. Mnie nie przeszkadzają same podśmiechujki tylko ich stężenie w tym wontku. I nie przeszkadzają aż tak jak się niektórym może wydawać, ale też i mogę (chyba) sobie od czasu do czasu napisać, że mnie to z lekka drażni? No chyba, że kogoś aż tak bolą te połajanki to wtedy przestanę. Po prostu myślałem, że mimo wszystko Wojtek jakoś to zniesie. Wojtku jeśli przesadziłem i nie możesz się otrząsnąć z tego co wyżej napisałem to obiecuję, że do niedzieli do niczego się już nie przypierdolę
Kiedyś w jakimś polskim komiksie z gazety (chyba dla młodzieży), kowboj wchodząc do saloonu i widząc siedzących z ponurymi minami zapytał "Co jest, saloon czy stypa?" Już chyba minęło z 60 lat a ciągle pamiętam i czasem sam to robię.
a tak w ogóle to jestem jeszcze bardziej zachwycony moim mtb_velem, wyszedł mi mega szybki sprzęt również do miasta, tu smyrne chodniczkiem, tu zeskoczę z 30cm krawężniczka, tu po kamiorach, na szosie się tak nie da, a teraz moja droga do roboty przypomina jeden wielki plac budowy, napęd działa aksamitnie, kombinacja przerzutek xt i deore robi robotę, hamulce też mega, dobrze, że jednak mam to 44/32/22 - 11/28 (chociaż teraz bym wziął kasetę 11-32) bo na płaskim popylam 30km/h a i w górach kilkunastoprocentowe podjazdy jechałem, dwa blaty by mi tego nie dały, chyba że jakieś kosmicznie i komicznie wielkie kasety, ugravelowienie sprzęta to był też super pomysł bo przyśpiesza jak szczała teraz, jeszcze tylko jedną rzecz bym w nim zmienił skoro wupsik pyta