Jakie szkła kupić

wszystko, co chcielibyście wiedzieć o technice, ale boicie się zapytać
Awatar użytkownika
gavin
Posty: 4641
Rejestracja: 10.2017

Jakie szkła kupić

#1

Post autor: gavin » 07 paź 2019, 21:00

Proszem o pomoc. Jakie szkła kupić rzeby pokryć caly zakres ogniskowych? Dla kropa, żebym nie musiał mnorzyć ogniskowych.

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#2

Post autor: puch24 » 07 paź 2019, 21:01

Od jakichś 8 mm do tysiąca.

Awatar użytkownika
gavin
Posty: 4641
Rejestracja: 10.2017

Re: Jakie szkła kupić

#3

Post autor: gavin » 07 paź 2019, 21:04

tysiąc zeta?

Awatar użytkownika
Owain
Prank
Posty: 9526
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#4

Post autor: Owain » 07 paź 2019, 21:13

Gavin, chuopcze, powściągnij sfuj trolling.
Sowy nie są tym, czym się wydają...

Awatar użytkownika
gavin
Posty: 4641
Rejestracja: 10.2017

Re: Jakie szkła kupić

#5

Post autor: gavin » 07 paź 2019, 21:15

ooo już nie można zapytać gżecznie, zaraz jakiś pro opiepszy

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#6

Post autor: wpk » 07 paź 2019, 21:45

Właśnie. Arjanit by coś napisał, ale się fstydzi.

Awatar użytkownika
gavin
Posty: 4641
Rejestracja: 10.2017

Re: Jakie szkła kupić

#7

Post autor: gavin » 07 paź 2019, 21:46

nikt nie pomuk

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#8

Post autor: wpk » 07 paź 2019, 21:51

Zielone kup.

Awatar użytkownika
nordenvind
Posty: 1600
Rejestracja: 01.2019

Re: Jakie szkła kupić

#9

Post autor: nordenvind » 30 paź 2019, 23:37

A te szkła do białego czy czerwonego ?

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#10

Post autor: puch24 » 30 paź 2019, 23:44

Czerwone w zielonym? Fuj!

Awatar użytkownika
Jaack
Posty: 454
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#11

Post autor: Jaack » 30 paź 2019, 23:51

Powinny byc szybkie niczym blyskawica, male niczym koliberek i tanie jak barszcz ;-)

Awatar użytkownika
danz1ger
Posty: 657
Rejestracja: 11.2016
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jakie szkła kupić

#12

Post autor: danz1ger » 31 paź 2019, 02:11

znaczy błyskolbar.
kiedy jesteś zajęty nadstawianiem drugiego policzka uważaj, bo możesz dostać kopa w dupę

Awatar użytkownika
Owain
Prank
Posty: 9526
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#13

Post autor: Owain » 31 paź 2019, 11:04

Małe, ostre, bez af, mogą być drogie. Jakby ta loxia 35 była 1.4 a nie 2.0 to bym brau...
Sowy nie są tym, czym się wydają...

Awatar użytkownika
gavin
Posty: 4641
Rejestracja: 10.2017

Re: Jakie szkła kupić

#14

Post autor: gavin » 01 lis 2019, 20:55

chuj tam loksja

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#15

Post autor: wpk » 01 lis 2019, 21:06

Prezes, uwierz mi wreszcie, że loxiopodobne wynalazki są nie wiem, dla kogo, ale na pewno nie dla ludzi nerwowych, jak Ty czy ja.

Awatar użytkownika
Jaack
Posty: 454
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#16

Post autor: Jaack » 01 lis 2019, 21:11

Owain pisze:
31 paź 2019, 11:04
Małe, ostre, bez af, mogą być drogie. Jakby ta loxia 35 była 1.4 a nie 2.0 to bym brau...
Taki mialem kiedys plan na zakup Sony. Odpuscilem...

Awatar użytkownika
Owain
Prank
Posty: 9526
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#17

Post autor: Owain » 01 lis 2019, 21:44

Ojcze Derektorze, przeca nie kupuje. Ale kusi ten obrotnik, kusi ;)

A Ty gavę, wpadaj też po trzeźwemu czasem :>
Sowy nie są tym, czym się wydają...

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#18

Post autor: wpk » 01 lis 2019, 21:53

Skoro kusi, to kup na Kuźniara, jako i ja uczyniłem.

Choć może lepiej nie, bo od tej pory kajam się za to, włosiennicę wdziewając i biczując!
(Oczywiście włosiem na zewnątrz i biczując po niej, coby wytrzepać.)

Awatar użytkownika
Owain
Prank
Posty: 9526
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#19

Post autor: Owain » 01 lis 2019, 21:55

wpk pisze:
01 lis 2019, 21:53
Choć może lepiej nie, bo od tej pory kajam się za to, włosiennicę wdziewając i biczując!
(Oczywiście włosiem na zewnątrz i biczując po niej, coby wytrzepać.)
Ale niby czemu?
Sowy nie są tym, czym się wydają...

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#20

Post autor: wpk » 01 lis 2019, 21:56

Bo kupowanie na Kuźniara uważam za naganne.

Awatar użytkownika
Owain
Prank
Posty: 9526
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#21

Post autor: Owain » 01 lis 2019, 21:57

wpk pisze:
01 lis 2019, 21:56
Bo kupowanie na Kuźniara uważam za naganne.
Ale niby czemu?
Sowy nie są tym, czym się wydają...

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#22

Post autor: wpk » 01 lis 2019, 22:04

No nie wiem... Bo chcę być w porządku wobec sprzedawcy i nie kupować z założeniem, że poużywam i oddam? Sam też jestem sprzedawcą i patrzę z obu stron.

Awatar użytkownika
Owain
Prank
Posty: 9526
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#23

Post autor: Owain » 01 lis 2019, 22:10

Wiem, ale nikt Cię nie zmusza do sprzedawania w necie. Niech się wstydzą ci, co używają dwa tygodnie i oddają a z takim zamiarem kupili. Przepis mówi, że kupujący może sprawdzić, więc nic innego nie robisz, tylko sprawdzasz. Po pierwsze, gdyby w Busku był sklep sony i loxie leżały na półce i mógłbyś sobie popstrykać, to przecież byś tego nie robił. No ale nawet w dużych miastach nie ma całego asortymentu na stanie, niektórych wcale nie ma. Znajdziesz sklep w Polsce, że se można przyjść i przymierzyć się co cv 40/1.4? Chyba nie. Po drugie, w czasach kiedy chujnia rządzi producentami a ja musiałem oddać dziewięć Delli precisionów/xpsów po każdy miał zjebaną matrycę, ale nie tak by gwarancja to obejmowała, to ja dziękuję - jeleniem być nie zamierzam. Więc... weź Niepierdol :P
Sowy nie są tym, czym się wydają...

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#24

Post autor: wpk » 01 lis 2019, 22:25

Ja wezmę. Ale przysłowiowy Kuźniar nie, i dalej będzie "kupował", by poużywać i oddać.
A potem z takiego Komputronika potrafią przychodzić "nowe" sprzęty, niesprawne albo uszkodzone - ze śladami Kuźniarów.

Awatar użytkownika
Jaack
Posty: 454
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#25

Post autor: Jaack » 01 lis 2019, 23:04

wpk pisze:
01 lis 2019, 22:25
Ja wezmę. Ale przysłowiowy Kuźniar nie, i dalej będzie "kupował", by poużywać i oddać.
A potem z takiego Komputronika potrafią przychodzić "nowe" sprzęty, niesprawne albo uszkodzone - ze śladami Kuźniarów.
To Buczki jeszcze ten biznes kreca ? ;-) Komputery to ciezka branza w PL. Rozmawialem z wieloma osobami ktore odeszly z tej branzy i byly po tym szczesliwsze ;-)

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#26

Post autor: puch24 » 02 lis 2019, 03:04

Przyznam się Wam, że do czasu słynnej afery z wanienką Kuźniara nawet nie wiedziałem, kto to jest Kuźniar, ale gdy się dowiedziałem, to facet ma u mnie przejebane. I nie trawię go, nawet gdy mądrze gada. No po prostu nie i już.

W latach 80 i na początku 90 kilkakrotnie zmieniały się przepisy, związane ze zwrotami towarów do sklepów, gwarancjami, wymianami, itd. W pewnym momencie, jeszcze w latach 80, pojawiła się możliwość zwrotu towaru, nienoszącego śladów używania, w ciągu 3 dni od zakupu. I tzw. sklepowa w Foto-Optyce mówiła mi, że od razu zrobiła się plaga kupowania aparatów, najczęściej Zenitów, na weekend - na śluby, chrzciny, komunie. Ludzie kupowali w piątek, w weekend robili zdjęcia, a w poniedziałek odnosili i oddawali "bo się nie podoba". I jeśli aparat nie nosił ewidentnych śladów, nie miał uszkodzeń i był kompletny, sklep musiał towar przyjąć i oddać pieniądze. Podobno było to masowe.
Od kogoś innego słyszałem, że podobnie było z RTV - ludzie kupowali sprzęt na weekendową imprezę, pograli, a w poniedziałek oddawali.
Tak więc Kuźniar wcale nie był pierwszy.

Może trochę pocieszające jest to, że także tam w USA, gdzie Kuźniar stosował tę metodę, nie był on odosobniony, bo podobno wielu tambylców zrobiło sobie wręcz stałe źródło utrzymania z naciągania sklepów i restauracji na skalę i kwoty znacznie większe niż Kuźniar, naciągając sklepy i restauracje na rekompensaty za poniesione fikcyjne straty czy szkody (w rodzaju złamanego zęba czy zatrucia w restauracji, itp.). Większość takich przybytków handlu i usług ma różne grzeszki na koncie, są na bakier z higieną, przepisami, zatrudniają na czarno, itp., więc wolą uniknąć rozgłosu i kontaktu z policją i sądami, i bez większego szemrania płacą.

Awatar użytkownika
Petro
Posty: 545
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#27

Post autor: Petro » 02 lis 2019, 11:02

Ale ci tambylcy to musi być jakaś patologia. Bo - jak mówi stare arabskie przysłowie - Z otwartego garnka nawet pies wstydzi się kraść. Owszem, jeśli coś jest uszkodzone, albo nie pasuje, bo o numer za małe, to rozumiem. Ale branie czegoś z pełną premedytacją, żeby poużywać i oddać pod byle pretekstem, bo "można", to trzeba być ostatnią bolszewicką świnią. Gdzieś czytałem wywody pewnej pary (to nie był Kuźniar, choć pewnie się nim inspirowali), która podczas podróży po Stanach zaopatrzyła się w kupę sprzętu, typu namioty, specjalne foteliki, wózki dla dzieci itp, a później to wszystko oddali, bo "kolor im nie odpowiadał". I oni się tym chełpili, że tacy sprytni! Nazywając tych typów bolszewickimi świniami, ubliżyłem świniom. Więc świnie przepraszam...

A Kuźniar co o nim mówicie, to nie jest bolszewicka świnia. To menda. Ostatnia skończona, fałszywa dwulicowa sprzedajna menda... Też go lubię.

Awatar użytkownika
Jaack
Posty: 454
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#28

Post autor: Jaack » 02 lis 2019, 11:35

Kto to jest Kuzniar ? ;-)

Awatar użytkownika
vid3
Posty: 4489
Rejestracja: 07.2017

Re: Jakie szkła kupić

#29

Post autor: vid3 » 02 lis 2019, 11:58

Jarosław?

Awatar użytkownika
Jaack
Posty: 454
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#30

Post autor: Jaack » 02 lis 2019, 12:04

vid3 pisze:
02 lis 2019, 11:58
Jarosław?
No dobra... zapytalem wujka google. Ale co on robi... kupuje w sklepach i oddaje ? Bo w takim kontekscie sie pojawia tutaj to nazwisko.

PS.
Tez pamietam chyba w latach 90tych rozmawialem ze sprzedawca i mowil ze ludzie kupowali wieze stereo na weekend bo jakas uroczystosc byla i pozniej w poniedzialek oddawali. Czasami chcieli oddac pouszkadzane. Glosniki wysokotonowe z powduszanymi kopulkami itp.

Awatar użytkownika
Petro
Posty: 545
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#31

Post autor: Petro » 02 lis 2019, 12:28

Jarosław Jarosław...
Zachowujący się jak drobny cwaniaczek Kuźniar słynie z odnoszenia się z wyższością wobec Polaków, także tych podróżujących za granicę. W 2014 r. zasugerował na Twitterze, że Polacy śmierdzą, pisząc:
"Polacy przenieśli tradycję kanapki z jajem cuchnącej w przedziale PKP do samolotu. Teraz kurczak w sreberku. Szczęśliwie butów nie zdejmują".
Z kolei wcześniej, w wywiadzie dla portalu natemat.pl, powiedział, że wybiera się na wakacje do
"miejsc, które nie są naznaczone Polakami".


Zresztą słuchałem go kilka razy i moim zdaniem nie mówi mądrze, tylko stara się uchodzić za mądrego, dobrego katolika i konserwatystę. Jest przy tym bezczelny, cyniczny i obłudny.
Gdy ktoś mnie wali po pysku i jednocześnie mi ubliża, to rozumiem. To naturalne. Może mnie nie lubi, albo co... Nienawidzę jednak ludzi, którzy zawsze mają nienaganne maniery, zawsze są uśmiechnięci, nigdy nie dają się wyprowadzić z równowagi, sprowokować, a jak ich zatakujesz, to "bombardują Cię miłością". W rozmowie również. Tymczasem ani się nie spostrzeżesz, jak Cię sprzedadzą, kupią, zdradzą, utopią i okradną. Taki jest właśnie Kuźniar.

Takie były dwie zakonnice, które kiedyś przyniosły mi aparat do naprawy. Zrobiłem im tą naprawę za jakąś symboliczną cenę (35zł), chociaż nie powinienem, bo była to sprawa poważna, a "siostry" wbrew pozorom biedne nie są, ale niech tam...
Przyszły po odbiór i od samego progu zaczęły mnie "przekonywać", że mogą dać 10zł, bo są biedne i przecież tyle powiedziałem, a Pan Bóg mi wynagrodzi. Odpowiedziałem, że nie mogę za 10zł, ponieważ część którą wymieniłem kosztowała 25zł, a poza tym, jakie - tyle powiedziałem? Pokazałem im kwit, na którym szacowana cena to 35zł i one się pod tym podpisały. I wtedy się zaczęło. Obstąpiły mnie, jak dwie modliszki biedną muchę i jedna przez drugą poczęły jazgotać, jak karabiny maszynowe
- Pan w niebiosach to widzi i odda tobie...
- Nie denerwuj się bracie, przecież sam powiedziałeś...
- Och siostro Magdaleno, ale przecież Pan jest litościw i z pewnością natchnie tego wiernego sługę...
- Ależ co mówisz siostro Józefino? Przecież nie wiemy, czy on jest nasz...
- Pan wynagradza jednakowo wszystkim...
Przerwałem siostrze Józefinie i siostrze Magdalenie ten dialog i ostrzegłem je, żeby nie próbowały mnie szantażować w ten sposób, bo ja tu nie jestem charytatywnie, tylko też muszę się z czegoś utrzymać.
- Lilije polne nie sieją i nie przędą, a jednak... - weszła mi w słowo siostra Józefina

Cóż... Skończyło się w ten sposób, że wyjęły takie tanie różańce w postaci pierścionka drewnianych koralików i stwierdziły, że "ofiarują mi jeden z nich" i będą się za mnie modlić. Konsekwentnie przy tym walczyły o pieniądze. Zagroziłem im w końcu, że nie oddam im aparatu... Zaczęły grzebać w portfelach i uzbierały bilonem 9,50. Rozłożyły ręce, że więcej nie mają. Wyobrażacie to sobie? Przyszły po odbiór pewne siebie, że mnie przekonają... Nie wiem. Że dam im to za darmo?
W końcu wygrały, ale wyrzuciłem je za drzwi. Cofając się i uśmiechając fałszywie (radosne w Panu, ze zwycięstwa nad szatanem) zapewniały mnie, że będą się za mnie modlić. Nie wytrzymałem i wrzasnąłem - Wypierdalać mi! Ale Juuuż!!!
I wtedy siostra Magdalena mnie pobłogosławiła...

Ocenę tej historii pozostawiam Wam. Ja się za bardzo zdenerwowałem. To się zdarzyło ze 20 lat temu, ale do dziś, jak widzę zakonnicę, to zgrzytam zębami. Same mi zgrzytają...

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#32

Post autor: wpk » 02 lis 2019, 13:29

Podoba mi się Twoja historia. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Petro
Posty: 545
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#33

Post autor: Petro » 02 lis 2019, 13:51

Dzięki. Też lubisz zakonnice? :mrgreen:

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#34

Post autor: wpk » 02 lis 2019, 14:02

Wolę cyganki. :D

Awatar użytkownika
Owain
Prank
Posty: 9526
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#35

Post autor: Owain » 02 lis 2019, 14:16

Petro, ale nie wiem jak Ci będzie na tym forum ze mną, bo ja często narzekam na polactwo, wieśniactwo oraz wąsactwo. :>
Sowy nie są tym, czym się wydają...

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 20807
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Jakie szkła kupić

#36

Post autor: wpk » 02 lis 2019, 14:33

Stara zrzęda.

Awatar użytkownika
Owain
Prank
Posty: 9526
Rejestracja: 11.2016

Re: Jakie szkła kupić

#37

Post autor: Owain » 02 lis 2019, 14:42

Buski Ozzy Rys :P
Sowy nie są tym, czym się wydają...

Awatar użytkownika
Jaack
Posty: 454
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#38

Post autor: Jaack » 02 lis 2019, 14:49

Dziekuje Petro za wyjasnienie tematu Kuzniara oraz interesujaca historyje o pingwinach ;-)

Ja nie mialem tej przyjemnosci miec w swoich progach takiej klienteli. Jak widac niewiele stracilem... ba moze nawet zyskalem.

Co do Kuzniara to widocznie on ma taki biznesplan zwiazany ze specyficznym image. Cos jak Cejrowski. Aczkolwiek Cejrowskiego jako tako lubie... w sensie jego programy. Nie traktuje ich jako prawdy absolutnej ale to i owo mozna zobaczyc i sie posmiac. Rozrywka jak kazda inna.

Swoja droga jak ide do lasu to zabieram teraz termos z cieplym piciem. Niestety kanapki ze smierdzacym jajem nie mam i kurczaka w sreberku tez. Mam za to banany i jakies batony musli. Z kolei kiedy idziemy do innego lasu to moja zabiera orzeszki dla wiewiorek.

Ooooo taka historia mi sie przypomniala. Jestemy w tym malym lesie kolo domu... ja sobie AF testuje na kaczkach a moja wiewiorki karmi. Nagle ni z gruszki ni z pietruszki cos mnie w stope puka. Patrze w dol a tam dwie kaczki. On i Ona... Ona stala bardziej z boku a On stukal mi w stope. Stuk... Stuk... i czeka... patrzac na mnie zebrzacym wzrokiem. No i co mialem zrobic... obralem orzeszkow kilka i podalem im. Zjadly z radoscia i potuptaly dalej. W zyciu nie widzialem zeby kaczka zachowywala sie jak pies albo kot. Zaluje tylko ze filmu nie mam z tej historii.

Awatar użytkownika
Petro
Posty: 545
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#39

Post autor: Petro » 02 lis 2019, 14:49

Ja też Panie Prezesie. Ale są granice, których przekraczać nie wolno. Może inaczej... To co powiedział Kuźniar, to po pierwsze stereotyp nie poparty osobistym doświadczeniem. On to powiedział, żeby zasygnalizować swoją lepszość i chciał żeby dosadnie zabrzmiało. Że niby jest taki starznie sposzczegawczy. Mieszkając za granicą, a także przedtem w Polsce, zetknąłem się i z polactwem i z wieśniactwem i z wąsactwem. Tylko że to nie jest tak jak mówi Kuźniar. To nie polega na zawijaniu kurczaka w sreberko, zdejmowaniu butów i Polacy wcale nie śmierdzą.
Rzecz w tym, że prawdziwe polactwo, wieśniactwo i wąsactwo to jest właśnie to (i to po drugie), co robi Kuźniar. Aspirując do klasy wyższej, jest w gruncie rzeczy takim cwaniaczkiem polaczkiem, który chwali się, jak to "wydymał" Walmarta. Bo właśnie to jest w Polakach najgorsze, że najbardziej się "sadzą" ci, którym słoma wyłazi z butów. Jak widzę Polaka, który pozuje na lepsiejszego (głośno i publicznie krytykuje zachowania rodaków, "zapomina" Polskiego, albo wręcz udaje, że jest innej narodowości, niż jest), to od razu zaświeca mnie się oszczegawcza czerwona lampka. I zwykle okazuje się, że mam do czynienia z burakiem, chamem i cwaniaczkiem. Jak widzę, że któryś ma na samochodzie wielkie "jajko" z literami GB, albo SCO, to jest to samo.

Dodano po 7 minutach 35 strzałach znikąd:
Jaack. Ty mieszkasz za granicą, to na pewno wiesz o co mi chodzi. A co do Cejrowskiego... To nikt nie jest prawdą absolutną. Ja też go lubię i to od momentu, gdy pierwszy raz zobaczyłem go w WC Kwadransie. Ale nie akceptuję wszystkich jego poglądów jak leci. Z tym że nie wszystko jest "moją sprawą". Lubię go jako podróżnika, lubię czytać jego książki i podoba mi się jego podejście do paru spraw. Ale na przykład jego życie osobiste, żona, rozwód... To mnie nie powinno obchodzić i mnie nie obchodzi. Bardzo też lubię Clarksona. Mam prawie wszystkie jego książki i czytam je na okrągło, rżąc śmiechem. Ale w wielu kwestiach się z nim nie zgadzam.

Awatar użytkownika
Jaack
Posty: 454
Rejestracja: 09.2019

Re: Jakie szkła kupić

#40

Post autor: Jaack » 02 lis 2019, 14:58

Petro pisze:
02 lis 2019, 14:49
Ja też Panie Prezesie. Ale są granice, których przekraczać nie wolno. Może inaczej... To co powiedział Kuźniar, to po pierwsze stereotyp nie poparty osobistym doświadczeniem. On to powiedział, żeby zasygnalizować swoją lepszość i chciał żeby dosadnie zabrzmiało. Że niby jest taki starznie sposzczegawczy. Mieszkając za granicą, a także przedtem w Polsce, zetknąłem się i z polactwem i z wieśniactwem i z wąsactwem. Tylko że to nie jest tak jak mówi Kuźniar. To nie polega na zawijaniu kurczaka w sreberko, zdejmowaniu butów i Polacy wcale nie śmierdzą.
Rzecz w tym, że prawdziwe polactwo, wieśniactwo i wąsactwo to jest właśnie to (i to po drugie), co robi Kuźniar. Aspirując do klasy wyższej, jest w gruncie rzeczy takim cwaniaczkiem polaczkiem, który chwali się, jak to "wydymał" Walmarta. Bo właśnie to jest w Polakach najgorsze, że najbardziej się "sadzą" ci, którym słoma wyłazi z butów. Jak widzę Polaka, który pozuje na lepsiejszego (głośno i publicznie krytykuje zachowania rodaków, "zapomina" Polskiego, albo wręcz udaje, że jest innej narodowości, niż jest), to od razu zaświeca mnie się oszczegawcza czerwona lampka. I zwykle okazuje się, że mam do czynienia z burakiem, chamem i cwaniaczkiem. Jak widzę, że któryś ma na samochodzie wielkie "jajko" z literami GB, albo SCO, to jest to samo.
Buraki cwaniaki sa wszedzie. I nie jest prawda ze Polacy to brudasy i smierdza... Owszem trafia sie tacy... jak w kazdym innym kraju. Mieszkam w UK i to samo moge powiedziec o tubylcach. Bywaja straszni balaganiarze... brudasy itp. Glupota jest mowic ze to co polskie to zle a to co brytyjskie to wspaniale. Jednak zaskoczylo mnie cos innego... zlodziejstwo. To byl dla mnie prawdziwy szok. Tak jak brytyjczycy kradna w sklepach to SZOK !!! I to wcale nie element kradnie... ale ludzie ktorych byscie w zyciu o to nie posadzili. Starsza babcia dobrze ubrana kradnie regularnie Gin w spozyczym. I co Wy na to? Wiesci mam z 1 reki wiec sprawdzone. A i jeszcze jedno... czemu brytyjczycy spotykaja sie ze znajomymi glownie w knajpach? Bo w domu syf i nie ma komu posprzatac. Ale jak zwykle... nie wszyscy i nie wszedzie. Sa tez czyscioszki i porzadni. Wystarczy domy na sprzedaz poogladac... duzo sie mozna dowiedziec jak mieszkaja tubylcy. A ich domy to juz zupelnie inna opowiesc.
Aczkolwiek tutaj jest faktycznie roznica kulturowa. Polak kupi dom to stara sie w nim zrobic tak aby wygladalo i zylo sie jak najlepiej. Tubylcy... wychodza z zalozenia ze domow sie nie remontuje... kupuje sie nowy ;-)

Dodano po 1 minucie 14 strzałach znikąd:
Petro pisze:
02 lis 2019, 14:57
...
Jaack. Ty mieszkasz za granicą, to na pewno wiesz o co mi chodzi. A co do Cejrowskiego... To nikt nie jest prawdą absolutną. Ja też go lubię i to od momentu, gdy pierwszy raz zobaczyłem go w WC Kwadransie. Ale nie akceptuję wszystkich jego poglądów jak leci. Z tym że nie wszystko jest "moją sprawą". Lubię go jako podróżnika, lubię czytać jego książki i podoba mi się jego podejście do paru spraw. Ale na przykład jego życie osobiste, żona, rozwód... To mnie nie powinno obchodzić i mnie nie obchodzi. Bardzo też lubię Clarksona. Mam prawie wszystkie jego książki i czytam je na okrągło, rżąc śmiechem. Ale w wielu kwestiach się z nim nie zgadzam.
Obaj to pewnego rodzaju blazny... kazdy fajny na swoj sposob. Od kazdego czegos ciekawego sie dowiesz. Rozrywka... i tyle.

ODPOWIEDZ