Kfadrat

crème de la crème
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
abishai
Posty: 781
Rejestracja: 07.2017
Lokalizacja: Rochester / Swindon

Kfadrat

#1

Post autor: abishai » 07 paź 2019, 23:08

Tak mnie czasem nachodzi, że mi kadrowanie w kfadrat podchodzi;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Kfadrat

#2

Post autor: puch24 » 07 paź 2019, 23:18

A we wszystkich książkach foto piszą, że 6x6 to taki format z dupy (a dawny 127 - 4x4 też nim był, podobnie jak 126 - 28x28 mm).

Awatar użytkownika
abishai
Posty: 781
Rejestracja: 07.2017
Lokalizacja: Rochester / Swindon

Kfadrat

#3

Post autor: abishai » 07 paź 2019, 23:28

A to ja nie wiem, książek nie czytam, częściej słucham;)

W miniony weekend takiego eksperymenta zrobiłem, zamieniłem się z żoneczką na aparaty, piękniejsza ta moja połowa wzięła syfre a ja żoneczkową Mamiye 6 no i tak się w ten kwadrat napatrzyłem że aż mi się spodobał;)

Ale jako że zdjęć z taśmy jeszcze nie wywołałem, to syfrowe* choć w kwadrat pociąłem.

*Wszystkie kfadraty z wypadu do Kew Gardens, dwa weekendy nazad.
Ostatnio zmieniony 07 paź 2019, 23:34 przez abishai, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
abishai
Posty: 781
Rejestracja: 07.2017
Lokalizacja: Rochester / Swindon

Re: Kfadrat

#4

Post autor: abishai » 07 paź 2019, 23:34

Wszystkie kfadraty z wypadu do Kew Gardens, dwa weekendy nazad.

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Kfadrat

#5

Post autor: puch24 » 07 paź 2019, 23:46

Mnie się podobają, bo obiekty pasują do kwadratu.
Ale jakoś jesteśmy bardziej przyzwyczajeni do prostokąta.

Samsungi NX mają możliwość wybrania formatu kwadratowego jeszcze przy robieniu zdjęć, więc prosto z aparatu mogą być kwadratowe. Kiedyś próbowałem, ale średnio mi to leżało. Ale ja nie umiem.

Awatar użytkownika
Gdama
Posty: 1073
Rejestracja: 11.2016
Lokalizacja: Gdańsk/Jantar

Re: Kfadrat

#6

Post autor: Gdama » 09 paź 2019, 00:24

To pierwsze intrygujące. Lubię kwadraty, też tak czasem tnę.

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Kfadrat

#7

Post autor: puch24 » 09 paź 2019, 02:45

Gwoli wyjaśnienia:

W kilku dawnych książkach, jeszcze z czasów błoniastych, czytałem, że format kwadratowy jest dziwny, niezgodny z tym, jak normalnie widzimy (a co z pionowym, portretowym, w takim razie?), wynika z niezdecydowania producenta, a ponieważ papiery i tak są prostokątne, to przy powiększaniu kawał zdjęcia i tak się obcina, więc tylko marnuje się powierzchnię błony, że niewiele obiektów dobrze wygląda w kwadracie, itp., itd.
Taką krytykę kwadratu opublikował kiedyś Andrzej Voellnagel w "Fotoleksykonie dyskusyjnym" pod hasłem "Format". Z czym można się zgadzać bądź nie.

"Ciekawe, że w tych trudnych warunkach utrzymuje się na powierzchni symbol marnotrawstwa i niezdecydowania, jakim jest format 6x6 cm. Na próżno reklama wytwórni takich aparatów powołuje się na wspaniałe obrazy holenderskich mistrzów, malowane na kwadratowych płótnach są to bowiem wyjątki w dziejach malarstwa. Format prostokątny był zawsze i jest nadal nierównie liczniej reprezentowany, a wobec tego z formatu 6x6 trzeba odciąć z któregoś boku co najmniej 1,5 cm. Uzasadniony trudnością obsługi lustrzanek dwuobiektywowych w położeniu poziomym, format kwadratowy traci swój sens przy innych konstrukcjach. Przy prawidłowym, oszczędnym kadrowaniu obrazu w celowniku okazuje się później często, że nie ma gdzie obciąć owego półtora centymetra i powstaje format nijaki o stosunku boków 6:7 albo 7:8. Kwadrat pozwala odkładać decyzję między pionowym i poziomym formatem aż do chwili powiększania - ale czasem okazuje się wtedy, że jest już za późno. Firma Linhof była inicjatorką nowego formatu, nazwanego „idealnym” (Linhof Idealformat), mianowicie 56x72 mm. Zauważmy, że stosunek jego boków jest bardzo zbliżony do 3:4, a to z kolei odpowiada proporcjom znacznej większości formatów papieru fotograficznego (9x12, 18x24, 30x40, a w przybliżeniu także 13x18). Ściślej, stosunek ten odpowiada wartości pośredniej pomiędzy 3:4 i 4:5, ale ta druga proporcja jest znów charakterystyczna dla niektórych papierów produkcji anglo-amerykańskiej (np. 8x10, 12x15, 16x20 cali). Jeszcze większą analogię do tych ostatnich wymiarów wykazuje wprowadzony niedawno w Japonii format 6x7 cm - w rzeczywistości 55x69 mm. Jest to zrozumiałe ze względu na ekspansję japońskiego przemysłu fotograficznego na rynek amerykański."

Oczywiście nie próbuję dezawuować Twoich zdjęć; po prostu przypomniało mi się, co o tym pisał.
Uważam, że jeśli zdjęcie jest dobre w kwadracie, to się broni.

Awatar użytkownika
Petro
Posty: 545
Rejestracja: 09.2019

Re: Kfadrat

#8

Post autor: Petro » 09 paź 2019, 17:15

Jak ja lubie takich medrcow, ktorzy na wszystko maja swoja teorie. "ekspansja japonskiego rynku", "firma Linhof wprowadzila..."

A to wszysto akademickie pieprzenie kotka za pomoca mlotka. Jedynie Witold Dederko mawial, ze nie to zdjecie jest dobre, ktore zostalo zrobione zgodnie z regulami, ale to, ktore jest dobre po prostu. Ponad wszelkimi zasadami.

Lubie kwadraty.

Awatar użytkownika
vid3
Posty: 4489
Rejestracja: 07.2017

Re: Kfadrat

#9

Post autor: vid3 » 09 paź 2019, 19:57

Trójkąty łatwiejsze.

Dodano po 1 minucie 3 strzałach znikąd:
Chyba, że liczyć fotografa.

Awatar użytkownika
Petro
Posty: 545
Rejestracja: 09.2019

Re: Kfadrat

#10

Post autor: Petro » 09 paź 2019, 21:12

Kółka też już były. Kodak miał...

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Kfadrat

#11

Post autor: puch24 » 09 paź 2019, 21:24

Petro, weź no zejdź z Voellnagla, któren mojem góró jezd.

Awatar użytkownika
Petro
Posty: 545
Rejestracja: 09.2019

Re: Kfadrat

#12

Post autor: Petro » 09 paź 2019, 22:30

Nawet górze zdarza się pierdzielić gupoty. Też go lubię, mam nawet ze dwie jego książki i szanuję jego autorytet, ale przytoczony przez Ciebie, jego tekst trochę cuchnie akademizmem... :mrgreen:

Ale spoko, już schodzę.

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Kfadrat

#13

Post autor: puch24 » 09 paź 2019, 23:09

Och, Voellnagel lubił brawężyć, więc jest jak najbardziej w moim stylu, bo ja to uwielbiam. ;-)
Szczególnie robił to, jak sam tytuł wskazuje, w "Fotoleksykonie dyskusyjnym", gdzie narzekał i krytykował.
Poza "Kaprysami koloru w fotografii" mam jeszcze jego świetną (też zresztą intensywnie brawężącą, więc też w moim stylu) książkę z zupełnie innej działki, p.t. "Jak (nie)tłumaczyć tekst(ów) techniczny(ch)" - nawet w kilku wydaniach, bo wydawał ją kilkakrotnie, przerabiając i uzupełniając. Napisana w tonie żartobliwym, ale bardzo na temat.

Awatar użytkownika
Petro
Posty: 545
Rejestracja: 09.2019

Re: Kfadrat

#14

Post autor: Petro » 10 paź 2019, 09:39

Tej nie mam, ale chetnie bym przeczytal. Mam - Zdaje sie - Kaprysy koloru w fotografii i jeszcze cos, ale nie pamietam co.

Awatar użytkownika
puch24
Smętakon 3,5/28
Posty: 11576
Rejestracja: 11.2016

Re: Kfadrat

#15

Post autor: puch24 » 10 paź 2019, 16:08

Napisał chyba trzy: jako fotograf: "Fotoleksykon dyskusyjny" i "Kaprysy koloru w fotografii", i - jako tłumacz - "Jak (nie) tłumaczyć tekst(ów) techniczny(ch)" - okładka tej ostatniej jest zaprojektowana tak, by tytuł można było czytać na dwa sposoby - "Jak tłumaczyć tekst techniczny" albo "Jak nie tłumaczyć tekstów technicznych".
Voellnagel studiował na Wydziale Mechanicznym Politechniki Łódzkiej i przez lata pracował m.in. jako tłumacz literatury technicznej. Sam przetłumaczył też z niemieckiego kilka książek fotograficznych - "Mikrofotografia" i "Nauka o fotografii".

ODPOWIEDZ