Rowerowe dyr-dymały

off-duty
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gavin
seler
Posty: 6160
Rejestracja: 10.2017

Rowerowe dyr-dymały

#1

Post autor: gavin » 26 maja 2020, 12:56

Może już zdybuu nie śmiecić w gallery to zakłądam temata!

ps. Blachosmrodziasz wupsik - wstemp wzbroniony.

Awatar użytkownika
puch24
Chrust brawężnik
Posty: 13653
Rejestracja: 11.2016

Re: Rowerowe dyr-dymały

#2

Post autor: puch24 » 26 maja 2020, 13:11

Wstęp wzbroniony wszystkim, którzy kiedykolwiek jechali samochodem.
Scolopendra

Awatar użytkownika
puch24
Chrust brawężnik
Posty: 13653
Rejestracja: 11.2016

Re: Rowerowe dyr-dymały

#3

Post autor: puch24 » 26 maja 2020, 13:41

Ciekawostka z Uci:

W marcu wydarzył się wypadek, który odbił się sporym echem w mieście. Cyklista na chodnikoDDRze potrącił kobietę, która wstała z ławki pod wiatą przystankową. Kobieta została mocno poturbowana, doznała licznych złamań, natomiast cyklista przewrócił się, walnął głową w beton... i tak już został. :-(

Dziś znalazłem tzw. ciąg dalszy:

https://tvn24.pl/lodz/lodz-na-przystank ... K0Htm21iV4
Scolopendra

Awatar użytkownika
zdyboo
Żużel Photography
Posty: 946
Rejestracja: 11.2016

Re: Rowerowe dyr-dymały

#4

Post autor: zdyboo » 26 maja 2020, 14:41

Dlatego nie lubię w sumie jeździć po mieście. Nawet do fabryki wybieram dłuższą drogę na około, bo tam na ciągach pieszo-rowerowych mniej ludzi się kręci. We Wrocławiu czasem takie miejsca starają się odgrodzić przystanek od DDR barierką, ale nie powstrzymuje ona ludzi od włażenia na DDR. Takich bez barierki kilka miejsc też kojarzę.
W sumie, szkoda, że koleś się zabił, bo byłbym ciekaw czy dostałby jakieś zarzuty w związku z poruszaniem się pewnie już motocyklem po chodniku. Swego czasu trafiłem na takiego dzbana na YT, co też sobie podobnie rower zmienił i się chwalił jak po Wawie 70 km/h jechał. Co więcej bez kasku nawet, bo powiedział, że jeszcze nie znalazł fasonu, który by mu pasował. Nawet nagrał materiał o tym czemu jeszcze nie kupił kasku. Ostatnio widziałem jego apel, że skradli mu ten "rower", w właściwie dwa, bo jeszcze swojej dziewczynie coś podobnego sprawił. Przechwalali się, że lubili wkurzać szosowców na podjazdach. Niespecjalnie mi ich szkoda. Niskie to, wiem, ale co poradzę. Siejesz wiatr, zbierasz burzę.
Pozdrawiam,
Tomek Zych
tomzych.com

Awatar użytkownika
gavin
seler
Posty: 6160
Rejestracja: 10.2017

Re: Rowerowe dyr-dymały

#5

Post autor: gavin » 26 maja 2020, 14:44

Pycha kroczy przed upadkiem.

Dodano po 8 minutach 36 strzałach znikąd:
poprawka, do potestowaniaObrazek

Awatar użytkownika
gavin
seler
Posty: 6160
Rejestracja: 10.2017

Re: Rowerowe dyr-dymały

#6

Post autor: gavin » 26 maja 2020, 14:52

poprawka, do potestowaniaObrazek

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 25875
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Rowerowe dyr-dymały

#7

Post autor: wpk » 26 maja 2020, 15:25

gavin pisze:
26 maja 2020, 12:56
ps. Blachosmrodziasz wupsik - wstemp wzbroniony.
Pokaż dowód utylizacji samochodu.
zdyboo pisze:
26 maja 2020, 14:41
Dlatego nie lubię w sumie jeździć po mieście.
To zupełnie jak ja.

Awatar użytkownika
rbit9n
Po wielokroć zrezygnowany
Posty: 7235
Rejestracja: 11.2016
Lokalizacja: Kolonia pod Rzeszowem - Za Torem

Re: Rowerowe dyr-dymały

#8

Post autor: rbit9n » 26 maja 2020, 15:34

u nasz ścieżkę za przystankami traktują jako palarnię.
ale jest postęp, zaczynają patrzeć przed przejściem przez DDR
nie, nie tobie ja służę, ja służę bzdurze!

Awatar użytkownika
zdyboo
Żużel Photography
Posty: 946
Rejestracja: 11.2016

Re: Rowerowe dyr-dymały

#9

Post autor: zdyboo » 26 maja 2020, 15:50

U nas nie patrzą, w większości wypadków DDR czy chodnik, nie ma dla nich żadnej różnicy. Jak dzwonię, to się jeszcze najpierw obejrzeć muszą. Jakby się nie wiem, parostatku spodziewali na DDR.
Jedyne DDR po których się w miarę normalnie jeździ to te wyznaczone na jezdni. Choć tam akurat rowerzyści potrafią swoje odjebać, najczęściej jeżdżą pod prąd.
Pozdrawiam,
Tomek Zych
tomzych.com

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 25875
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Rowerowe dyr-dymały

#10

Post autor: wpk » 26 maja 2020, 15:58

Powinno się przywrócić stary, dobry Locomotives Act. Jechałbyś sobie wtedy w spokoju i komforcie, bo 60 jardów przed Tobą biegłby dyżurny z czerwoną flagą i machając ostrzegał głośnym krzykiem, że jedziesz. Wtedy mógłbyś odkręcić dzwonek, i zyskałbyś na wadze, czyli chyżości.

ODPOWIEDZ