Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

wszystko, co chcielibyście wiedzieć o technice, ale boicie się zapytać
Awatar użytkownika
wpk
wpkx
Posty: 38769
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#11

Post autor: wpk »

Nie da się zaprzeczyć.

Update:
puch24 pisze: 10 sty 2021, 18:29 Nie, no, wrażenie wielkoformatowe robi należycie.
Maciek, serio, czy sobie jaja robisz?
Patrząc teraz na wrzutki, podobają mi się bardziej, niż poprzednio, a szczególnie ostatnia.
Ale ja już kurwa naprawdę nie wiem, co i jak widzę.

Dalsze uwagi techniczne:

Wszystkie zdjęcia Planarem 2/80 przy F2.0.
ISO 50, czyli nominał, ale Lightroom pokazuje 25.
Robiłem też próby przy ISO 400, i wcale tak źle, mimo gdzieniegdzie bandingu, nie było.
(Lr i tak pokazywał 25).

Live view, jak to przy CCD, nie ma.

Ścianka ma crop 1.1, czyli wg mnie jedyny akceptowalny.
Ale mimo fabrycznie okrojonego pola widzenia wizjera - bodajże 95% - i tak trzeba pamiętać i brać poprawkę przy kadrowaniu.

Spust działa często dopiero za drugim razem, ale nie mam pojęcia, czy to nie jest wina mojego body, choć nigdy wcześniej tak nie było.
puch24

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#12

Post autor: puch24 »

No oczywiście, że sobie serio jaja robię.

A tak naprawdę serio, to serio, robią wrażenie typowe dla zdjęć z większego formatu.
Awatar użytkownika
wpk
wpkx
Posty: 38769
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#13

Post autor: wpk »

No to żeś mnie załatwił.
puch24

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#14

Post autor: puch24 »

No o co biega?
Ładne są tak, jak powinny być zdjęcia Planarem 2/80 na średnim. O co jeszcze chodzi?
Dupka stara jak cyfra krzemienna jaskiniowa, więc nie spodziewaj się dynamiki (pojemności tonalnej) aparatów współczesnych.
Korzystanie z tego przypomina wciąganie majtek przez głowę, i to z zaszytymi nogawkami.
Ale zdjęcia ładne.

Dodano po 11 minutach 31 strzałach znikąd:
Czy Twuj bul ma związek z nadchodzącym piątkiem?
Awatar użytkownika
wpk
wpkx
Posty: 38769
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#15

Post autor: wpk »

Maciek, jak zwykle masz rację.

Kurwa, ostatnia fotka podoba mi się coraz bardziej.

Damian, wielkie podziękowania!
Dzięki Tobie mnóstwo się nauczyłem.
I bardzo chciałbym się odwdzięczyć - tylko jak?
Czy może być Ricoh w extra promocyjnej cenie?
puch24

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#16

Post autor: puch24 »

Ale o co chodzi?
Masz dul bupy, czy się rozstać z tą dupką?
Awatar użytkownika
wpk
wpkx
Posty: 38769
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#17

Post autor: wpk »

Dupa jest damianowa.
A Waldek jedzie w piątek.
puch24

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#18

Post autor: puch24 »

No to w czym problem? Za mało czasu na zabawę?
Czy problem, czy kupić sobie taką samą?
Awatar użytkownika
wpk
wpkx
Posty: 38769
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#19

Post autor: wpk »

Sam już nie wiem.
Zmęczony byłem walką z softem i pogoda była do dupy, więc nie chciało mi się zdjęć robić.
Ale po wczorajszych mam mętlik. ;)
Awatar użytkownika
abishai
Osia mówiła - Abiszabi
Posty: 1521
Rejestracja: 07.2017
Lokalizacja: Swindon

Re: Przepały na śnieguliczkach i inne opowiadania

#20

Post autor: abishai »

Wojtku, jeżeli chcesz, to tak jak w jednym z wcześniejszych maili pisałem, możesz plecki potrzymać u siebie jeszcze czas jakiś, przez to całe covidowe zamieszanie i tak z nich na ten moment pożytku dla mnie żadnego. A tak to poczekasz na lepsze światło, jeszcze obrazek z nich Cię zaskoczy. Jak wspominałem wcześniej, te plecki lubią jak je podkarmić światłem należycie.

Co do upierdliwości softu, pisałem o tym rok temu jak nie wcześniej, plecki w zeszłym roku ukończyły pełne 18lat od chwili jak pojawiły się na rynku, w elektronice, zwłaszcza tego typu to jest szmat czasu.
Nie dziwi więc że przy takim IQ4 150MP wypadają bardzo skromnie.
W czasie kiedy je kupowałem nie było za bardzo innej alternatywy, gdybym dzisiaj miał sprostać tamtym wymaganiom - obleciał bym wszystko A7rlV (pewnie jeszcze z zapasem).
Wciąganie majtek przez głowe z zaszytymi nogawkami, owszem tak to może wyglądać z poziomu obecnego użyszkodnika, jednak wystarczy tylko uwzględnić fakt że Wojtek stawiał wirtualną maszynę i na niej dopiero instalował compatybilnego OSa. Rozwiązanie to już samo w sobie uatrakcyjniło całą zabawę:)
Jeśli by jednak posiadał w zasięgu ręki jakikolwiek sprzęt ze starszym systemem, obsługa plików z plecków niewiele odbiega od obecnych, wkładasz kartę w czytnik odpalasz program i jedziesz.
Wykrzaczanie się eksportu, też pewnie wynika z tego że od czasu kiedy soft był pisany, Ogryzek wypuścił kilka generacji nowszych OSów a jakikolwiek support oferowany przez producenta dla tych plecków skończył się pewnie w roku 2010.
Tak że jak na takiego staruszka w świecie elektroniki to i tak brawa się należą za sam fakt że to jeszcze działa i jakieś zdjęcia robi;)
ODPOWIEDZ