Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
- no_gravity_Carlos
- Posty: 4539
- Rejestracja: 06.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Sam jestem tlusty 
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
- no_gravity_Carlos
- Posty: 4539
- Rejestracja: 06.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
mow mi Ponczusiu...
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
W bożym ciele boży duch!
- no_gravity_Carlos
- Posty: 4539
- Rejestracja: 06.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
a w zaraznym?
- von Boroszlo
- Posty: 1239
- Rejestracja: 09.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Zaraza to religia. Ludzie wierzą lub nie, szamani w białych kitlach udzielą obrzędu lub nie, obrząd zbawi ode zarazy lub nie.
Zaraza to polityka. Przeca to wina/zasługa rządu/nierządu.
Byłem dzisiaj w plażowym barze. Było bardzo... normalnie. Ludzie pili piwko i wcinali pizzę. Piwko tylko butelkowe bo lanego sanepid nie pozwala sprzedawać. Butelkowe jest widocznie bardziej na wynos niż to w kuflu. I butelek barman nie otwiera, trzeba samemu. Kufel może wypożyczyć jak kto potrzebuje. Maseczek nie potrzeba bo formalnie teren jest parkiem. Mają tam plac zabaw, więc już wiem gdzie wybiorę się jutro z dzieckiem.
Także czipowanie nie jest jedyną drogą do jakiejś normalności.
Zaraza to polityka. Przeca to wina/zasługa rządu/nierządu.
Byłem dzisiaj w plażowym barze. Było bardzo... normalnie. Ludzie pili piwko i wcinali pizzę. Piwko tylko butelkowe bo lanego sanepid nie pozwala sprzedawać. Butelkowe jest widocznie bardziej na wynos niż to w kuflu. I butelek barman nie otwiera, trzeba samemu. Kufel może wypożyczyć jak kto potrzebuje. Maseczek nie potrzeba bo formalnie teren jest parkiem. Mają tam plac zabaw, więc już wiem gdzie wybiorę się jutro z dzieckiem.
Także czipowanie nie jest jedyną drogą do jakiejś normalności.
Gundrum von Grynberg
- no_gravity_Carlos
- Posty: 4539
- Rejestracja: 06.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
gdybym byl blizej, tobym nalal Ci piwa do kufla i usciskal
- von Boroszlo
- Posty: 1239
- Rejestracja: 09.2019
- no_gravity_Carlos
- Posty: 4539
- Rejestracja: 06.2019
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
daleko, bez paszportu i szprycy, na wsi pod Cambridge
