Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Powtórzysz przed trzecią dawką.
- vid3
- Posty: 8739
- Rejestracja: 07.2017
- Lokalizacja: Miasto robotnicze
- Kontakt:
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Bez efektu to znaczy, że bez defektu, czyli w sumie dobrze.
Dodano po 22 minutach 11 strzałach znikąd:
Siedząc sobie od zachodu, właśnie usłyszałem przez uchylone wschodnie okno, że ponad kilometr dalej jacyś "błogosławieni ubodzy w duchu" napierdalają motorami chyba z 200 km/h po Sandomierce.
Dodano po 22 minutach 11 strzałach znikąd:
Siedząc sobie od zachodu, właśnie usłyszałem przez uchylone wschodnie okno, że ponad kilometr dalej jacyś "błogosławieni ubodzy w duchu" napierdalają motorami chyba z 200 km/h po Sandomierce.
- Owain
- Nasz Czelnik
- Posty: 14733
- Rejestracja: 11.2016
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Czym usuwacie kleszcze swoim pupilom ewentualnie sobie? Takia czerwona pęsetka, taki jakby haczyki co się pod kleszcze wsuwa czy może pompka próżniowa? Zamierzam złapać kilka na weekendzie...
Sowy nie są tym, czym się wydają...
- danz1ger
- Posty: 6045
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Używam takich: https://allegro.pl/oferta/kleszczo-lapk ... 6010117510
Paco załapał już pierwszego na działce ale ponieważ ma gęstą sierść biało-beżową to często, zanim się przedostanie do skóry, po zauważeniu jest usuwany.
Paco załapał już pierwszego na działce ale ponieważ ma gęstą sierść biało-beżową to często, zanim się przedostanie do skóry, po zauważeniu jest usuwany.
Shoot First, Ask Questions Later.
-
cz4rnuch
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Owi. Kup sobie foresto. Rokersowi pomaga. I tskie trochę gotyckie.
- Owain
- Nasz Czelnik
- Posty: 14733
- Rejestracja: 11.2016
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
A gdzie mam sobie to zapiąć? Na udzie, jak podwiązkę?cz4rnuch pisze: 10 maja 2021, 11:43 Owi. Kup sobie foresto. Rokersowi pomaga. I tskie trochę gotyckie.
Sowy nie są tym, czym się wydają...
-
cz4rnuch
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Myślałem o tej łabędziej szyi z avatara. A tak na serio to w aptece poproś o jakąś łapkę na kleszcze. Za kilka złotych są takie dwustronne: na dojrzałe osobniki a z drugiej strony na nimfy. Ja se kiedyś zrobiłem taki preparat z geranium i pryskałem tym kostki. Ale to bardziej na warmińskie lasy, bo tam tego zatrzęsienie. W 3city jakby tego mniej więc po lesie jedyne co robię to staję nagi przed lustrem i się oglądam ze wszystkich stron.
- Owain
- Nasz Czelnik
- Posty: 14733
- Rejestracja: 11.2016
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Aneczka powinna dokonywać precyzyjnego riserczu, zwłaszcza w zakamarkach i otworachcz4rnuch pisze: 10 maja 2021, 12:34 W 3city jakby tego mniej więc po lesie jedyne co robię to staję nagi przed lustrem i się oglądam ze wszystkich stron.
Kupiłem haczyki jak polecał Bogusław, mam Mugę 50% deet i Mugę w kulce 20% deet. Może styknie.
Sowy nie są tym, czym się wydają...
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
N4rcyz.cz4rnuch pisze: 10 maja 2021, 12:34 jedyne co robię to staję nagi przed lustrem i się oglądam ze wszystkich stron.