Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Benben to ma że ho ho ho!
- rbit9n
- Ribitibi
- Posty: 9555
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: Kolonia pod Rzeszowem - Za Torem
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
byłoby, ale ni mom. zresztą jak zmienić czułość w trakcie fotograferowania?wpk pisze:Piotrze, a nie prościej byłoby całą taśmę na raz? Do Olympusa masz chyba wszystko, więc i bęben pewnie też.

a który pamięta ładunki dzienne i ładunki nocne? oprócz Pucza 24, ma się rozumieć.
nie, nie tobie ja służę, ja służę bzdurze!
- wpk
- wpkx
- Posty: 38953
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
- wpk
- wpkx
- Posty: 38953
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Dzisiejsza scenka rodzajowa - Nowy Korczyn, drewniany warzywniak Pani Teresy na południowo-zachodnim rogu rynku.
Pani Teresy nie ma, zastępuje ją syn Piotr, lat na oko dwadzieścia kilka, w okularach.
Podjeżdża Wojtek, parkuje, wysiada, zakłada maskę.
I czeka, bo jest kilka osób wewnątrz i na zewnątrz.
Maski nie ma nikt poza Wojtkiem.
Po kilku minutach wchodzi kobieta przed Wojtkiem, a za nią on.
Kobieta: - Zapomniałam maski.
Piotr: - I dobrze, bo by się pani udusiła.
Kobieta: - Przyjechałam rowerem i naprawdę zapomniałam...
Piotr, stojąc 2 metry od Wojtka w masce: - A na co to komu potrzebne?
Pani Teresy nie ma, zastępuje ją syn Piotr, lat na oko dwadzieścia kilka, w okularach.
Podjeżdża Wojtek, parkuje, wysiada, zakłada maskę.
I czeka, bo jest kilka osób wewnątrz i na zewnątrz.
Maski nie ma nikt poza Wojtkiem.
Po kilku minutach wchodzi kobieta przed Wojtkiem, a za nią on.
Kobieta: - Zapomniałam maski.
Piotr: - I dobrze, bo by się pani udusiła.
Kobieta: - Przyjechałam rowerem i naprawdę zapomniałam...
Piotr, stojąc 2 metry od Wojtka w masce: - A na co to komu potrzebne?
- vid3
- Posty: 8700
- Rejestracja: 07.2017
- Lokalizacja: Miasto robotnicze
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Nie tak dawno temu noszenie maski było inaczej widziane
Dodano po 34 strzałach znikąd:
Napad albo kibic.
Dodano po 34 strzałach znikąd:
Napad albo kibic.
- wpk
- wpkx
- Posty: 38953
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Cukierek albo psikus...
- vid3
- Posty: 8700
- Rejestracja: 07.2017
- Lokalizacja: Miasto robotnicze
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Zmieniłem telefon.
Na taki z androidem 11.
Cuda na kiju.
Taka aplikacja fit np.
Uruchomiłem w niedzielę. Wpisałem ile ważę, mierzę i liczę.
Chciała jeszcze dostęp do wszystkich parametrów życiowych (na co się zgodziłem).
Nalicza jakieś punkty kardio.
150 tygodniowo - będę żył. Mniej, muszę zastanowić się nad zmianą stylu.
Dziś widzę komunikat, że przekroczyłem już zadany limit.
Do końca tygodnia nie muszę się ruszać.
Na taki z androidem 11.
Cuda na kiju.
Taka aplikacja fit np.
Uruchomiłem w niedzielę. Wpisałem ile ważę, mierzę i liczę.
Chciała jeszcze dostęp do wszystkich parametrów życiowych (na co się zgodziłem).
Nalicza jakieś punkty kardio.
150 tygodniowo - będę żył. Mniej, muszę zastanowić się nad zmianą stylu.
Dziś widzę komunikat, że przekroczyłem już zadany limit.
Do końca tygodnia nie muszę się ruszać.
- cichykot
- Tamarukam
- Posty: 1821
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: zewszont
- Owain
- Nasz Czelnik
- Posty: 14733
- Rejestracja: 11.2016
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Dziś rozmawiałem z naszym informatykiem, lat 38. Absolwent AGH, coś tam o fizyce kwantowej. Gość się robi czerwony, jak mówię mu, że jest antyszczepionkowcem, ale w dalszej rozmowie wręcz sugeruje, że wirusa nie ma, a przynajmniej pytał, czy znam kogoś, kto na covida umarł. Gość pochodzi z Milejowa pod Łęczną. Czyli klasyczna ściana wschodnia. Rzeszów to jest trochę ostoją, zresztą jak każde duże miasto. Ale poza stolicami, to województwa podkarpackie, lubelskie, podlaskie i część warmińsko-mazurskiego to taki ciemnogród, że sam chuj. Oczywiście gość też nienawidzi murzynów, żydów, lewaków, feministek, ekologów i regularnie chadza do kościółka.
Sowy nie są tym, czym się wydają...
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Nie mówi się antyszczepionkowiec, bo to nieładnie. Proepidemik jest zalecanym słowem.
Ja fizyki kwantowej nie kumam, kiedyś próbowałem zrozumieć, coś tam na studiach było, próbowałem czytać jakąś książkę na ten temat, ale wymiękłem. Stwierdziłem, że do jej rozumienia należy w specjalny sposób rozumować. W sposób, który ja nie potrafię. I owszem podstawowe terminy mi są znane, ale chyba bym się nie podjął dyskutowania w tym temacie z kimkolwiek.
Ja fizyki kwantowej nie kumam, kiedyś próbowałem zrozumieć, coś tam na studiach było, próbowałem czytać jakąś książkę na ten temat, ale wymiękłem. Stwierdziłem, że do jej rozumienia należy w specjalny sposób rozumować. W sposób, który ja nie potrafię. I owszem podstawowe terminy mi są znane, ale chyba bym się nie podjął dyskutowania w tym temacie z kimkolwiek.