Ogólnie o Albanię mnie się rozchodzi. Czyli autkiem. A ile wam tam zeszło?Owain pisze: 30 kwie 2021, 15:17 Ke? Ja byłem autkiem, przez Grecję najpierw, potem Ksamil 9 dni a potem wybrzeżem do Czarnogóry. W Tiraniem nie byłem, tym bardziej Lotem:>
Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
-
cz4rnuch
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Doktora Albana spytaj.
- cichykot
- Tamarukam
- Posty: 1926
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: zewszont
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
albo rominy power.
dziś nie biegam.

Dodano po 22 minutach 6 strzałach znikąd:
oo sprzedałem Jupitera, żal, ale cóż, woYtek obiecał i puścić tego od wieczniezbanowanego, za pół ceny jak się znudzi, więc muszę mieć kasę na przyszłą środę
dziś nie biegam.

Dodano po 22 minutach 6 strzałach znikąd:
oo sprzedałem Jupitera, żal, ale cóż, woYtek obiecał i puścić tego od wieczniezbanowanego, za pół ceny jak się znudzi, więc muszę mieć kasę na przyszłą środę
- wpk
- wpkx
- Posty: 39044
- Rejestracja: 10.2016
- Lokalizacja: Nad Wigołąbką
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Milion w środę, milion w sobotę. 
- cichykot
- Tamarukam
- Posty: 1926
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: zewszont
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
widziałem, naobiecywał i już się wycofuje.
wilk nie człowiek.
wilk nie człowiek.
- von Boroszlo
- Posty: 1239
- Rejestracja: 09.2019
- Owain
- Nasz Czelnik
- Posty: 14733
- Rejestracja: 11.2016
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Albania... no cóż. Da się przeżyć, ale bez rewelacji. Fakt, ogólny rozpierdol, ale nie większy niż w Bułgarii końcem lat 90tych. Drogi, jak ugadnie, są i odcinki 'niemieckie', a zdarza się przekop przez autostradę
Ludzie mili
Ale aby coś tam powalało... W Ksamilu micha małży spora bardzo, ze 30 zeta, bardzo dużo albańczyków z diaspory siedzi w Szwajcarii i Niemacach i furami drogimi zjeżdżają na wakacje. Czarnogóra dużo ładniejsza, ale też droższa. Jeśli Albania, to ja bym właśnie proponował Sarande albo Ksamil, urokliwe zatoczki ale jak się nurkuje to już muszle na dnie można zobaczyć (klozetową). Promy na Korfu są.
Sowy nie są tym, czym się wydają...
-
gavin
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Kocham Polskę. 

- vid3
- Posty: 8739
- Rejestracja: 07.2017
- Lokalizacja: Miasto robotnicze
- Kontakt:
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
Trzy niedziele do kupy się zeszły.
Nie jest to częste zjawisko.
Nie jest to częste zjawisko.
- cichykot
- Tamarukam
- Posty: 1926
- Rejestracja: 11.2016
- Lokalizacja: zewszont
Re: Kolejny, cholerny/psioniczny dzień...
no tak, u mnie tez trzy niedziele.
żaby dawno nie było.

żaby dawno nie było.
