Trója na szynach z ergonomii

wszystko, co chcielibyście wiedzieć o technice, ale boicie się zapytać
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
puch24
Chrust brawężnik
Posty: 14232
Rejestracja: 11.2016

Trója na szynach z ergonomii

#1

Post autor: puch24 » 27 maja 2020, 01:38

Jak wiecie, lubię narzekać, więc wymyśliłem sobie temat do narzekania: ergonomia.
Pewną inspiracją był niedawny post o ładnych aparatach i moja wrzutka Nikona F-801 (N8008), który uważam za chyba najładniejszą lustrzankę ever (choć są bliscy konkurenci), a poza tym jest również niezły (choć nie doskonały) ergonomicznie.

Ale są też aparaty, które są całkowitą katastrofą ergonomiczną, których projekty nigdy nie leżały w pobliżu "ergonoma", albo ich projektanci spali albo nie chodzili na wykłady z ergonomii, nigdy nie mieli w rękach makiety projektowanego przez siebie aparatu, i na pewno nim potem nie fotografowali... ;-) Z całą pewnością w ich projektowaniu nie uczestniczył żaden prawdziwy fotograf (albo i uczestniczył, ale nie miał nic do gadania - wyraził opinię, a potem firma i tak zrobiła po swojemu).

Poniżej kilka moich "faworytów" do "nagrody Darwina" w sprzęcie fotograficznym.
Scolopendra

Awatar użytkownika
puch24
Chrust brawężnik
Posty: 14232
Rejestracja: 11.2016

Canony serii A i inne z mocowaniem FD

#2

Post autor: puch24 » 27 maja 2020, 01:45

Jednym z moich "faworytów" zawsze były Canony z mocowaniem FD, które jest skomplikowane mechanicznie (szczególnie w wersji FDn), i powodowało przez to problemy przy projektowaniu i w obsłudze aparatów.

Kłopotliwe jest to, że żeby się wszystko prawidłowo sprzęgło ze sobą, trzeba pamiętać o określonych ustawieniach pierścienia przysłon przy zakładaniu i zdejmowaniu obiektywu (powinien być nastawiony na A), i o tym, że do podglądu głębi ostrości trzeba koniecznie najpierw napiąć migawkę, a pierścień przysłon ustawić na inną wartość niż A.
Ponadto aparaty Canon pozwalają na bezsensowne ustawienia, np. czas na B, a przysłona na A, albo, w przypadku Canona A-1, czas na P a przysłona nie na A, a także na ustawienie wartości przysłony na aparacie gdy przysłona nie jest nastawiona na A.
Scolopendra

Awatar użytkownika
puch24
Chrust brawężnik
Posty: 14232
Rejestracja: 11.2016

Canon F1n

#3

Post autor: puch24 » 27 maja 2020, 01:49

Aparat nigdy mi się nie podobał ze względu na moim zdaniem bezsensowe rozwiązania (automatyka czasu tylko ze specjalnym pryzmatem i bez czasu 1/2000, automatyka przysłony tylko z motorem albo winderem, zmiana kąta pomiaru światłomierza przez wymianę matówki, co było piekielnie kosztowne, no i trudne do zrobienia szybko w terenie), brak pomiaru błysku TTL, ale co mi bardzo przeszkadzało gdy miałem go w ręku, to uparte zabezpieczenia przed przestawieniem czegokolwiek. Żeby zmienić jakiekolwiek ustawienie trzeba jeszcze naciskać jakieś przyciski blokad, itd. Może i to profesjonalne, ale utrudnia szybką pracę.
Scolopendra

Awatar użytkownika
puch24
Chrust brawężnik
Posty: 14232
Rejestracja: 11.2016

Ricoh XR-X

#4

Post autor: puch24 » 27 maja 2020, 01:55

Ricoh XR-X (XR-M w USA). Aparat zaprojektowany chyba przez elektroników, którzy pewnie nigdy w życiu nie fotografowali. Wysycony funkcjami elektronicznymi po kokardę, ale sensownie, natomiast ergonomicznie jest to porażka. Jest kanciasty, źle się go trzyma, niewygodnie naciska podstawowe przyciski UP i DOWN, niektóre rzadziej używane funkcje nie są opisane na obudowie, trzeba po prostu o nich pamiętać.

Trochę podobnie niewygodny w użyciu jest prostszy od niego model KR-10M.
Scolopendra

Awatar użytkownika
puch24
Chrust brawężnik
Posty: 14232
Rejestracja: 11.2016

Kijew 17, 19, 19M, 20

#5

Post autor: puch24 » 27 maja 2020, 02:11

Kijewy 17, 19, 19M, 20 to radzieckie, a właściwie ukraińskie Nikony, produkowane przez Zawod Arsenał.
Pomijając błędy wykonawcze bagnetów wcześniejszych serii, powodujące niekompatybilność z obiektywami Nikona i "do Nikona", aparaty te są katastrofą ergonomiczną, a wynika to chyba z zastosowanej konstrukcji migawki. Migawka jest lamelkowa, o pionowym przebiegu, a cały jej mechanizm napędowy i sterowanie i mechanizm opóźniacza znajduje się po lewej stronie, patrząc na aparat od góry. Z tego powodu, gdy patrzy się od góry, obiektyw jest silnie przesunięty w prawą stronę, co daje bardzo mało miejsca na chwyt prawą dłonią. Aparat po prostu wyślizguje się z rąk przy fotografowaniu. Było to od początku krytykowane, a firmie zajęło jakieś drobne 15-17 lat opracowanie dodatkowego uchwytu, występu, mocowanego z prawej strony, który pojawił się w końcu w ostatnim modelu, 19M.
Natomiast umieszczenie pokrętła czasów naświetlania na lewej przedniej ściance aparatu, tam, gdzie był mechanizm sterowania migawki, nie było wcale takie złe - palcem prawej ręki włączało się światłomierz, a lewą regulowało czas albo przysłonę. Tyle, że prawą trzeba było trzymać aparat, a nie bardzo było za co go trzymać.
Scolopendra

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 27532
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Trója na szynach z ergonomii

#6

Post autor: wpk » 27 maja 2020, 07:35

Mam swojego kandydata - słynną konstrukcję pana Victora Hasselblada. Pożyczyłem kiedyś takie coś od znajomego, ale po prostu przeszkadzało w fotografowaniu kanciastością i rozmieszczeniem manipulatorów.
Jednak pewnikiem to ja jestem ergonomiczny inaczej, bo przecież miliony profesjonalistów nie mogą się mylić.

Awatar użytkownika
zdyboo
Żużel Photography
Posty: 1320
Rejestracja: 11.2016

Re: Trója na szynach z ergonomii

#7

Post autor: zdyboo » 27 maja 2020, 08:34

Ja w pierwszym, całkowicie mechanicznym Hasselu miałem problem, aby zmienić obiektyw.
Nikon F3 ma uchwyt, który jest za mały w stosunku do jego masy. Do dłuższego trzymania aparatu za uchwyt, podczas noszenia, potrzeba żelaznego uścisku.
W Nikonach FM/FM2 mimo, że czas jest pokazywany w wizjerze, to zmiana pokrętłem nie jest zbyt łatwa, bez oderwania wzroku od wizjera.

W NEX-6 i podobnych, gdzie wizjer jest umieszczony po lewej stronie korpusu mam spory problem przy korzystaniu z wizjera w silnym słońcu. Jetem lewooczny i nos nie blokuje promieni wpadających do wizjera. Zasłaniem dłonią, co z kolei rodzi problem jak mam akurat zapiętego zooma.
Pozdrawiam,
Tomek Zych
tomzych.com

Awatar użytkownika
gavin
Zelur nivag
Posty: 6579
Rejestracja: 10.2017

Re: Trója na szynach z ergonomii

#8

Post autor: gavin » 27 maja 2020, 08:49

Nominuję lampę Cwanon 430 exII, w której to palnik w bok można było kręcić jeno w jedną stronę. Co przy zmianie kadru pion/poziom powodowało konieczność kręcenia palnikiem o 180 stopni. Cwanon zrobił to tylko po to by kupowac 580exII.

Awatar użytkownika
cz4rnuch
- albo po prostu mały niepokój, dla przyjaciół maratończyk
Posty: 5609
Rejestracja: 11.2016
Lokalizacja: gDYNIA

Re: Trója na szynach z ergonomii

#9

Post autor: cz4rnuch » 27 maja 2020, 09:18

Ja mam takie widelce o bardzo cienkich trzonkach o kształcie walca. Nie idzie tego złapać a w zmywarce potrafią wpaść między siateczkę w koszyku na sztućce i zablokować zmywarkę. Co wygrałem?

Awatar użytkownika
wpk
Zołzanon 1.0/50 vel wpkx
Posty: 27532
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Trója na szynach z ergonomii

#10

Post autor: wpk » 27 maja 2020, 09:19

Komplet Gerlacha made in China.

A z Kwanona lepiej w ogóle się wyexilować.

ODPOWIEDZ