Rowerowe dyr-dymały

off-duty
ODPOWIEDZ
zdyboo

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1251

Post autor: zdyboo »

Marcin, raczej z podjazdami nie będziesz miał problemów, skoro teraz ogarniałeś. Jak nie jesteś speedy gavineros to po płaskim też nie będziesz narzekał.
A jak Cię najdzie ochota na te pagórki w lasach koło Trójmiasta to też dasz radę.
aisoglaM

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1252

Post autor: aisoglaM »

Ladny ale moj ładniejszy 🙃
Awatar użytkownika
wpk
wpkx
Posty: 38953
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1253

Post autor: wpk »

BTW, przysłał Ci te bezy?
aisoglaM

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1254

Post autor: aisoglaM »

Tak jak ja Tobie szminke 🤣🤣
Awatar użytkownika
wpk
wpkx
Posty: 38953
Rejestracja: 10.2016
Lokalizacja: Nad Wigołąbką
Kontakt:

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1255

Post autor: wpk »

A to cz4rnuch! :evil:
A to Margo! :evil:
samek

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1256

Post autor: samek »

zdyboo pisze: 04 mar 2021, 19:14
samek pisze: 04 mar 2021, 17:47 To jakaś nowość jest? Trochem nie na bieżąco bom od 18 lat bez żony.
Warto zainwestować w związek dla tego czegoś?
Względnie, kilka lat temu przeczytałem to w którejś z książek Jakuba Ćwieka. Przez moment nawet musiałem się zastanowić o co chodzi.
Inwestować nie musisz, żona nie musi być własna.
I zagadka wyjaśniona. Nie czytałem Ćwieka, to i nie wiem.
Coś tam w czytniku leży, ale nie potrafi się przebić.
Awatar użytkownika
Owain
Nasz Czelnik
Posty: 14733
Rejestracja: 11.2016

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1257

Post autor: Owain »

Bez żony to i sepulki nie bardzo można...
Sowy nie są tym, czym się wydają...
cz4rnuch

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1258

Post autor: cz4rnuch »

SAGa sobie zmierzyłem i wyszło mi 14mm. Wedle tabelki z instrukcji od Zdyba powinno być między 6-12mm, ale jeśli to nie zwiastuje jakiejś awarii to chyba bym tak zostawił, bo się przejechałem i jest dość komfortowo, oczywiście jak na amortyzator o takim skoku. Za to ten napęd od razu czuję, że jest dużo lepszy niż w moim stary. Lżej się pedałuje, jakby bez wysiłku. Przy okazji pozycja też wygodniejsza. Dziś u nas napadało więc szybciej nie pojeżdżę, ale tak jak pisał Zdyboo nie jestem speedy gavę. A na najlżejszym przełożeniu i tak pedałuje się prawie w miejscu więc i to nie zabrakło. Pod swoją górkę podjechałem mimo śniegu, w przeciwieństwie do samochodów, które jechały, ale nie w tę stronę co czeba :)
puch24

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1259

Post autor: puch24 »

Znany problem ulicy Falistej w Gdyni. ;-)
Mój wuj też kiedyś zjechał zamiast wjechać, prosto na następnego w kolejce.
Awatar użytkownika
Owain
Nasz Czelnik
Posty: 14733
Rejestracja: 11.2016

Re: Rowerowe dyr-dymały

#1260

Post autor: Owain »

cz4rnuch pisze: 05 mar 2021, 08:23 SAGa sobie zmierzyłem i wyszło mi 14mm.
Nie śledzę tego wątku specjalnie bo mnie nie dotyczy, ale ww. zapis rzucił mi się w oczy. 14mm to dość mało, taki azjatycki rozmiar chyba.
Sowy nie są tym, czym się wydają...
ODPOWIEDZ